Jak sobie z Wujkami radzić? Sposoby są uniwersalne. Jeśli chodzi o kontakt z osobami obcymi, zwłaszcza takimi, których raczej nigdy więcej nie spotkam, uśmiecham się grzecznie i milczę. Na pewno nie przekonuję, nie wykładam swoich racji, bo Wujek Dobra Rada absolutnie nie jest zainteresowany usłyszeniem dlaczego robię coś tak, jak robię. On chce z siebie wyrzucić potok pewnych wiadomości. Poza tym, czuje się uprawniony do pouczania mnie, bo jest mądrzejszy/starszy/lepszy/kuzyn szwagra wujka jego trzeciej żony widział kiedyś konia na jarmarku w mieście i on wie, że z końmi to trzeba inaczej. W innych przypadkach dziękuję za poradę i mówię, że się zastanowię, czy w moich warunkach da się to zastosować. Albo po prostu dziękuję za radę i mówię, że to interesujące, po czym pospiesznie zmieniam temat. Zazwyczaj pomaga. Zaś na skrajnie toksycznych Wujków Dobra Rada, wracających do zakończonego tematu z uporem maniaka, dobrego sposobu nie ma i trzeba zacisnąć zęby. Niestety – trafiają się tacy.
Artykuł "Wujek Dobra Rada - cz. 2" na nowym blogu
Artykuł "Wujek Dobra Rada - cz. 2" na nowym blogu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz