30 marca 2019

Koń by się uśmiał

To cudeńko wiedzy hipologicznej znalazłam ponad rok temu na portalu Joemonster.org. Nie wierząc w to, co widzę, skopiowałam całą dyskusję na mój komputer. Początkowo miałam zamiar rozbić ten strumień świadomości na drobne kawałki i skomentować każdy z osobna, ale dałam spokój. Może dlatego, że ręce mi opadły. Zdobyłam się jedynie na wykropkowanie wulgaryzmów; pisownię i interpunkcję pozostawiłam w stanie oryginalnym. No cóż, Czytelnicy – bawcie się dobrze! Enjoy!
Artykuł "Koń by się uśmiał" na nowym blogu

16 marca 2019

Kawalkator radzi: w którym czasie źrzebce ze stada brać

W moich archiwach można znaleźć istne perełki. Tutaj akurat fragment naszego rodzimego traktatu o koniach i jeździe konnej. Publikuję ku zastanowieniu i przestrodze współczesnym "kawalkatorom", którzy uważają, że dwuletni koń już dawno powinien na siebie zarabiać; ba, mało tego, twierdzą, że "od zawsze" użytkowało się tak młode konie. No, jak widać, chyba jednak nie:
Artykuł "Kawalkator radzi: w którym czasie źrzebce ze stada brać" na nowym blogu

9 marca 2019

Podanie o jeźdźcu z końskim kopytem

We wsiach w pobliżu Złotoryi, Świerzawy i Wlenia – w Pielgrzymce, Uniejowicach, Grodźcu, Nowym Kościele, Bełczynie nocnego łowcę uważało się za bezgłowego jeźdźca mającego końskie kopyto zamiast stopy. Ów jeździec dosiadał trójgłowego parskającego rumaka; towarzyszyła mu bezustannie sfora dwunastu brytanów o ognistych językach...
Artukuł "Podanie o jeźdźcu z końskim kopytem" na nowym blogu