To cudeńko wiedzy hipologicznej znalazłam ponad rok temu na portalu Joemonster.org. Nie wierząc w to, co widzę, skopiowałam całą dyskusję na mój komputer. Początkowo miałam zamiar rozbić ten strumień świadomości na drobne kawałki i skomentować każdy z osobna, ale dałam spokój. Może dlatego, że ręce mi opadły. Zdobyłam się jedynie na wykropkowanie wulgaryzmów; pisownię i interpunkcję pozostawiłam w stanie oryginalnym. No cóż, Czytelnicy – bawcie się dobrze! Enjoy!
Artykuł "Koń by się uśmiał" na nowym blogu
Artykuł "Koń by się uśmiał" na nowym blogu